 |
www.ohbigcitylife.fora.pl Big city life pbf :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 12:29, 21 Sie 2010 Temat postu: Kino. |
|
|
Najzwyczajniej w świecie nie miała nic do roboty. Leniwie przeszła uliczką, kupiła popcorn i usiadła na ławce. Zastanawiała się, czy kupować bilet, czy nie. W sumie i tak cały film by przesiedziała, gapiąc się bezmyślnie w ekran i nie rozumiejąc filmu. Pokręciła nosa i zajrzała wgłąb swojego kartoniku z popcornem. I nagle odechciało jej się jeść. Nawet ziarnko kukurydzy miało obok siebie drugie ziarnko kukurydzy. A ona nie miała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 14:55, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Chłopak stanął przed kinem. Ogromny budynek, z pozoru szary, a jednak kolorowe plakaty przyciągały uwagę. Bajki dla dzieci, romanse dla zakochanych, horrory dla odważnych i sf dla znudzonych rzeczywistością. "Zagadki czasu" były własnie dla wszystkich tych, którzy mają dość rzeczywistości i chcą przenieść się w szalony, nieokiełznany świat fantastyki.
"To może być coś dla mnie" pomyślał i poszedł w stronę kasy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 15:20, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Amy w końcu wstała i podeszła do kosza na śmieci by wyrzucić kartonik po popkornie. Potarła nos i już schodziła z krawężnika, kiedy coś przykuło jej uwagę. Mianowicie brązowa kurtka, która jakiś czas temu otuliła ją swoim miłym zapachem i ciepłem. Kompletnie zastygła na swoim krawężniku wlepiając wzrok w plecy właściciela kurtki, dopóki sobie nie przypomniała, kto nim jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 15:37, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
- Niestety wszystkie bilety wyprzedane, następny seans jest dopiero za dwie godziny. - Kasjerka nie odrywała wzroku od ekranu. - Chce pan rezerwację? - Tym razem podniosła głowę i spojrzała na chłopaka.
- Nie, nie. Dziękuję. - JJ trochę zawiedziony stanął przed szklanymi drzwiami. "Wolne popołudnie - zmarnowane popołudnie i na dodatek... samotne". Wziął głęboki wdech. Poczuł dziwne uczucie, jakby był obserwowany. Już się do niego przyzwyczaił, zawsze gdy odwracał się za siebie nie było nikogo. Jednak nie mógł się oprzeć pokusie, być może naiwnie wierzył, że ktoś jest na tyle głupi, aby zwrócić na niego uwagę. Jakie było jego zaskoczenie, gdy tym "kimś" okazała się ciemnowłosa z baru. Nie mógł powstrzymać uśmiechu wdzięczności.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 15:47, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Odwrócił się. Przez chwilę Amy miała ochotę, nie wiedzieć czemu, najzwyczajniej odwrócić wzrok. Przyjrzała się mu. Uśmiechał się. Amy nie wiedziała, czy po prostu jej nie zauważył i przypomniało mu się coś, hoho, całkiem miłego, czy po prostu widział ją i na samą myśl kpina wpełzła mu na twarz. Amy swoim zwyczajem potarła czubek nosa i zwilżyła wargi. Dziwnym trafem, nawet, gdyby teraz chciała, coś kazało jej czekać i nie odwracać wzroku. Głupota.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amy Brulin. dnia Sob 15:48, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 19:57, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Kolejne dziwne uczucie, tym razem spowodowane pewną śmiałością z jaką spoglądała na niego dziewczyna. Śmiałość przeplatana z pewną bezczelnością (bezczelnie w swojej śmiałości i braku skrępowania). Jednak oczy ciemnowłosej miały w sobie coś hipnotyzującego. Dziewczyn potarła czubek nosa. Śmieszne, ale takie urocze... I oto jest pytanie, niczym z Hamleta "Podejść do niej, czy nie podejść?". Pytanie bez odpowiedzi.
- Cześć. - Zdobył się na odrobinę odwagi i spontaniczności.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jimmi Jazz dnia Sob 20:07, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 20:10, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
No, no. Zdobył się chłopczyna i podszedł. Amy odgarnęła włosy, pamiętając by nie zakładać ich za ucho, chociaż pewnie przy kołnierzu z kurtki i tak nic nie byłoby widać i założyła ręce na piersi.
-cześć.-odpowiedziała adekwatnie, wpatrując w Pana Kapelusznika. Stał dalej przy kasie, w pewniej odległości,przez co nie dane jej było zdrowo się nim sztachnąć. A szkoda. Od zapachu masła i popkronu trochę ją już mdliło. Leniwie zeszła z krawężnika łudząc się, że przez to odetnie się od ściany popkronowej woni. Oczywiście nie odrywając przy tym wzroku od chłopaka.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amy Brulin. dnia Sob 20:18, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 20:34, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
JJ nadal stał przy szklanych drzwiach, które raz się zamykały, raz otwierały, przyjmując kolejnych kinomanów. Ciemnowłosa zeszła z krawężnika i stała w miejscu (była spokojna, bardzo spokojna, nie była zdenerwowana)
- Byłaś w kinie czy dopiero tam zmierzasz? - Jimmi uśmiechnął się do ciemnowłosej.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jimmi Jazz dnia Sob 20:42, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 20:46, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Amy obróciła się, by móc lepiej na niego spojrzeć. Jeszcze trochę i dostałaby skrętu szyi. W końcu stała tyłem do wejścia. Nie odrywała od niego wzroku, ale bynajmniej nie odpowiedziała na jego uśmiech.
-po prostu stoję.-odparła i zmierzyła go wzrokiem (nie, spokojnie, przyjaznym wzrokiem) i zatrzymała się na jego butach. Zawsze lubiła patrzeć na buty. A jeszcze bardziej je kupować.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amy Brulin. dnia Sob 20:46, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 20:59, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ciemnowłosa zmierzyła chłopaka wzrokiem i zatrzymała się gdzieś w okolicach jego butów, być może chodnika.
- Szkoda, miałem nadzieję, że powiesz mi coś o tym najnowszym filmie... - Starał się zachęcić ciemnowłosą do rozmowy. Sam czuł się głupio, zmuszając się na wyduszenie z siebie kilku słów. Bał się nawiązywać z ludźmi znajomości, a właściwie bał się tego, że po prostu go odrzucą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 21:04, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ponownie spojrzała mu w oczy. Trochę strzepnęła włosy, żeby opadły bardziej do przodu i upewniła się, że kark jest grzecznie zakryty. Znowu wstąpiła na krawężnik :
-zapewne nawet gdybym go obejrzała, nie byłabym w stanie Ci tego opowiedzieć.-rzekła podchodząc do chłopaka, zatrzymując jednak odpowiednią odległość. Niestety, zbyt dużą, by móc go powąchać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 21:16, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ciemnowłosa podeszła bliżej chłopaka. Jimmi uznał to za dobry znak i zyskał trochę więcej pewności siebie. Podniósł dłoń. Chciał odgarnąć dziewczynie włosy, aby lepiej się jej przyjrzeć, ale uznał to za zbyt śmiały krok i skierował swoją dłoń na kapelusz. Palcami przejechał po brzeżku materiału. To głupie, ale czuje się taki skrępowany. Nie wie co wypada mu zrobić, a co nie. JJ schował dłonie do kieszeni kurtki.
- Wybierałem się na "Zagadki czasu".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 21:24, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Nie umknęło jej uwadze trochę niepewny ruch ręki, poprawiający kapelusz. Tym razem to Amy się uśmiechnęła. Ale był to trochę uśmiech zdawkowy, jakby w duchu przypomniała sobie stary, tylko sobie znany dowcip.
-wybierałeś się.-powtórzyła, zaznaczając czas przeszły tego zdania i tylko uśmiechnęła się szerzej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jimmi Jazz
Współczesny koczownik.
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 21:31, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
- Wybierałem. - Powtórzył za dziewczyną. - Jednak przyznasz, że stanie przed kinem jest głupie? Może wybierzmy się gdzieś, znaczy jeśli chcesz... Moglibyśmy. - Jimmi zagubił się w swoich myślach. Jedyne co mu pozostało to czekać na reakcję dziewczyny. Już cichutko spodziewał się odmowy. W końcu jest zbyt pewny siebie, co on sobie myśli? Nic. Chyba jego umysł lata razem z gołębiami, gdzieś nad miastem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amy Brulin.
Miastowa szpilkoholiczka.
Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miasto.
|
Wysłany: Sob 21:38, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Amy uniosła jedną brew, nie tracąc przy tym uśmiechu z twarzy. Bardzo chętnie by się zgodziła. W końcu nie byłaby sama przez kolejne popołudnie, prawie wieczór. Ale pomyślała, że może bierze ją pod włos. Oczekuje, że wyprze się 'królowej śniegu'. Ale w sumie nic ją to nie obchodziło. To było jakiś czas temu. Liczyło się tu i teraz. Nie miała nic do stracenia. I zanim on zdążył coś dodać po prostu się przedstawiła. Najzwyczajniej w świecie.
-jestem Amy.
Nie zmieniając przy tym pozycji, czy rąk splecionych na klatce piersiowej. Machnęła tylko głową, żeby odgarnąć trochę grzywkę z oczu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amy Brulin. dnia Sob 21:41, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|